piątek, 10 lutego 2017

Owsianka ZA****STA

Dla głodnego koksa:

- płatki owsiane 75 g
- banan
- jabłko
- siemię lniane całe - 1 łyżka
- cynamon
- ew. stewia

Gotujemy owies z cynamonem (ew. stewią) w szklance wody, pod koniec dodajemy pokrojone banana i jabłko, na koniec posypujemy siemieniem lnianym i jemy ze smakiem, a nie jakieś tam kanapeczki.

energia: 506 kcal
tłuszcze: 9,51 g
węgle: 100,15 g
cukier: 35,47 g
białko: 12,95 g

Omnomnom

piątek, 16 grudnia 2016

Kupiła kotlety sojowe. Nie uwierzysz, co stało się dalej!

Na jednego weganina:

podstawy:
- 6 kotletów sojowych
- łyżka sosu sojowego
- łyżka oleju

do wyboru:
- przyprawa do kurczaka
- przyprawa do gyrosa
- dowolna inna

Kotlety zalewamy wrzątkiem, trzymamy 6 - 7 minut, odcedzamy dość mocno, lekko studzimy. Kroimy w paski szerokości ok. 7mm. Do miski wlewamy sos sojowy, olej i przyprawy, mieszamy, dorzucamy do tego pokrojone kotlety, mieszamy dokładnie i odstawiamy na jakieś 15 - 30 min. Po tym czasie smażymy na nieprzywierającej patelni bez tłuszczu (mamy już olej w  środku). Jemy ze smakiem.



sobota, 8 października 2016

Kuchnia fusion 2

Na cztery porcje:
- 2 cukinie (bardziej grubsze niż dłuższe)
- pierś kurczęca
- kasza jęczmienna - 100 g
- ostra papryczka
- sos tajski - 5 łyżek
- koncentrat pomidorowy - 2 łyżeczki
- przyprawa do kurczaka - 2 łyżki
- tarty ser - trochę
- oliwa z oliwek

Kaszę gotujemy. Papryczkę kroimy w krążki. Cukinie kroimy wzdłuż na pół, wydrążamy środki, kroimy je w kostkę. Kurczaka kroimy dość drobno, wrzucamy na oliwę i dodajemy przyprawę do kurczaka. Jak się trochę podsmaży dodajemy środki cukinii, papryczkę, sos tajski i pomidorowy, smażymy chwilę razem. Do tego dodajemy ugotowaną kaszę, zestawiamy z gazu. Powstałą masą napełniamy łódeczki z cukinii (z górką), posypujemy z góry serem, wstawiamy do piekarnika na pół godziny. Jemy ze smakiem.

poniedziałek, 5 września 2016

Wegan-bezgluten-przepyszen!

Na dwóch bezglutenowych wegan:
- 8 sztuk kotletów sojowych
- 2 małe papryki
- 2 cebule
- 2 garści pieczarek
- pół kartonika przecieru pomidorowego
- łyżka oleju
- sól, pieprz, słodka papryka

Kotlety wrzucamy do miski, zalewamy wrzątkiem, moczymy je tam krócej o dwie minutki niż jest napisane na opakowaniu. W międzyczasie rozgrzewamy olej, wrzucamy na niego pokrojoną 'jak chcesz' cebulę, pieczarki w plasterki i dusimy aż pieczarki odparują większość wody, dodajemy przecier pomidorowy i szklankę wody, chwilę gotujemy żeby się zaprzyjaźniło. Wyciągamy kotlety z wody, kroimy w paski (mogą być jeszcze twarde w środku - to dobrze!) i wrzucamy je do pieczarek z cebulą. Gotujemy chwilę razem, dodajemy przyprawy. Kroimy paprykę w kostkę, wrzucamy do garnka, mieszamy, przykrywamy i zdejmujemy z gazu. Po chwili jemy z megasmakiem, albo odgrzewamy następnego dnia.

Przepyszen!

czwartek, 9 kwietnia 2015

Sałatka na masę

Na dwóch koksów:
- ryż basmati - 100 g (nieugotowany oczywiście)
- tuńczyk w sosie własnym - 2 puszki - 350g w sumie
- cebula - 2
- majonez light - dwie porządne łyżki
- pieprz

Cebulę kroimy w kostkę, wrzucamy do miski razem z odsączonym tuńczykiem, pieprzymy. Gotujemy ryż, jak się zagotuje i ostudzi dorzucamy do tejże miski, dodajemy majonez, całość wrzucamy do lodówki. Jak się przegryzie jemy ze smakiem i czujemy jak rośnie nam MASA

Energia: 501 kcal
Tłuszcz: 16,5 g
Węgle: 45,3 g
Białko: 43,7 g

wtorek, 31 marca 2015

Koks-lody

Na dwóch koksów:
- truskawki - 250 g
- banan - jeden - ok. 130 g po obraniu
- odżywka białkowa WPC (u mnie o smaku ciastka z kremem - swoją drogą jadłam lepsze, te lody powstały po to żeby ją wykorzystać) - 60 g
- stewia - do smaku (moja wersja z erytrytolem - pół łyżeczki)

Wszystkie składniki miksujemy w blenderze i wrzucamy do zamrażarki, aż się zetnie. Jemy ze smakiem

Wartości odżywcze (na jedną porcję):
energia: 191,8 kcal
tłuszcz: 1,3 g
węglowodany: 24,6 g
białko: 23,2 g

sobota, 28 marca 2015

Czysta energia - węgle i białko

Na dwie osoby:
- tuńczyk w kawałkach w sosie własnym - puszka
- ziemniaki - dwa
- cebula
- jajko
- bułka tarta - ok. łyżki
- przyprawa do ziemniaków
- oliwa z oliwek

Ziemniaki gotujemy jak na obiad i studzimy. Rozgniatamy widelcem, albo czymkolwiek, na dość gładką masę. Dodajemy do tego tuńczyka, pokrojoną dość drobno cebulę, jajko i przyprawę. Wyrabiamy ciasto, jak jest za rzadkie to dodajemy bułkę tartą. Formujemy w rękach spłaszczone niby-kotlety (coś jak mielone) i smażymy na oliwie, tylko żeby się spiekły. Uważamy przy przewracaniu na drugą stronę, bo są bardzo (bardzo!) delikatne. Jemy ze smakiem i warzywami z patelni.